Na górze jest już Covid-19. Oczekiwanie wielkie. Królu Wuhan! Przypomnij sobie najlepsze loty! Te fantastyczne pięć zwycięstw w kolejnych dniach. Cztery zwycięstwa na mazowszu! Koronawirus! Po medal! Po radość dla Wykopków dzisiaj wszystkich! Daleko, jest pięknie, jest medal! Kilkanaście miesięcy startów. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez dni, przez tygodnie, a przecież pierwsze zwycięstwo we Włoszech. Coś niewiarygodnego! Co dzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy
Jak niektórzy może słyszeli, napisałem książkę pod tytułem Emigracja, która jest przedłużeniem past pisanych przeze mnie do tej pory w internecie. Opowiada (jak niektórzy mogą się domyślać po okładce) o życiu w tym słynnym UK.
Organizuję #rozdajo, w którym spośród plusujących ten komentarz wylosuję 5 osób, które otrzymają egzemplarz tej książki z autografem autora, w sensie moim. Jakby ktoś chciał autograf jakiegoś innego autora, to może być
Pierwsze 19 lat mojego życia spędziłem w jednym z miejsc, które Główny Urząd Statystyczny określa jako miasta o liczbie ludności 10000 – 19999. Nie będę podawał jego nazwy, bo moje miasto nie jest znane prawie z niczego, więc i tak nic ona wam nie powie. Według wspomnianego GUS takich miast jest w Polsce dokładnie 187. Jednak gdy mówię, że nie jest znana prawie z niczego, mam na myśli, że w niektórych kręgach
źródło: comment_1602925581EWdiBgjIrsw4BSoTopWA2C.jpg
Pobierz