Tldr żona choleryk, ja flegmatyk. Jak żyć?
Będzie długo bo chcę dać szerszy kontekst. Mam żonę od 10 lat, dzieci i problem, który powinienem rozwiązać na początku, ale z uwagi na mój charakter i to jak byłem wychowywany, nie dostrzegałem go. On oczywiście się nasilał i urósł do tego stopnia, ze nie potrafię już go usunąć (głównie przez dzieci, których szczęście i zdrowie psychiczne jest dla mnie priorytetem - nie będę ryzykował rozwodu
Będzie długo bo chcę dać szerszy kontekst. Mam żonę od 10 lat, dzieci i problem, który powinienem rozwiązać na początku, ale z uwagi na mój charakter i to jak byłem wychowywany, nie dostrzegałem go. On oczywiście się nasilał i urósł do tego stopnia, ze nie potrafię już go usunąć (głównie przez dzieci, których szczęście i zdrowie psychiczne jest dla mnie priorytetem - nie będę ryzykował rozwodu
Cejrowski jak sądzę mówił po hiszpańsku, a nie buszmensku