Powiem Wam mirki, że do tej pory całe to jęczenie na tagu #tinder na temat polskich dziewczyn traktowałem z przymrużeniem oka, jako żale sfrustrowanych przegrywów. Niestety stwierdzam, że coś w tym faktycznie jest.
Od 2 miesięcy przerzucam sobie na prawo i lewo, nie jestem ani chadem ani przegrywem, takie 7,5/10 bym rzekł, tylko że babyface. Zgromadziłem do tej pory jakieś 80 par, w tym bodajże 2 dziewczyny zza granicy -
Od 2 miesięcy przerzucam sobie na prawo i lewo, nie jestem ani chadem ani przegrywem, takie 7,5/10 bym rzekł, tylko że babyface. Zgromadziłem do tej pory jakieś 80 par, w tym bodajże 2 dziewczyny zza granicy -

https://www.youtube.com/watch?v=ifqd-MQN5bQ