To prawda, staram się, pewne kroki już poczyniłem, ale efekty pewnie zobaczę po jakimś dłuższym czasie. Niestety mam pieprzonego bordera. Jak nie mam ludzi wokół siebie to dostaje deprechy, a jak dostaje deprechy to nie mam suły kompletnie na nic, nawet na poznawanie kogoś, i tak koło się zamyka... Cieszę się że chociaż prace mam dobrą, którą bardzo lubie.
Niestety mam pieprzonego bordera. Jak nie mam ludzi wokół siebie to dostaje deprechy, a jak dostaje deprechy to nie mam suły kompletnie na nic, nawet na poznawanie kogoś, i tak koło się zamyka...
Cieszę się że chociaż prace mam dobrą, którą bardzo lubie.