"Swego czasu moja była żona bardzo chciała pojeździć autem, znaleźliśmy odludny plac i zasiadła za kółkiem. Samochodem był opel corsa. No więc za już 3 razem udało jej się ruszyć tak by silnik nie zgasł ale paląc za to sprzęgło, po zrobieniu 30 kółek do okoła placu po szczegółowym objaśnieniu jak zmienić bieg i postąpić ze sprzęgłem, udało jej się nawet z lekkim zgrzytem wrzucić dwójkę, nie chciałem by wrzucała jeszcze trójkę