@Ovyvagfe: Myślę o korzyściach związanych z wytrwaniem, wyobrażam sobie też siebie jak po raz kolejny ze smutną miną i obrzydzeniem do siebie kasuję licznik zaliczonych dni. Tyle z teorii, bo praktycznie to jest trochę loteria tak szczerze, jak przyciśnie w pracy, to nie ma problemu, gorzej jak przyciśnie w domu, przed snem. Czasem pozwalam sobie dać ujście w postaci zamknięciu oczy i fantazjowaniu o duperelach, aż w końcu samo to