#eurowizja bez ogladania drugiej czesci polfinalow jako wybitny specjalista, multiinstrumentalista i czlowiek renesansu, stwierdzam jednoznacznie, ze najlepsza piosenke maja wlosi. Jest w punkt. Nie epatuje opatrzoną juz nawet jak na eurowizje transseksualnoscia i nie stara zwyczajnie szokowac, aby przypudrowac w zasadzie pozostale braki utworu. Tutaj bez watpienia mozna powiedziec, ze pan wynalazek jest "jakis". Jakis w strone harlekina, moze lekkiego clowna. W tle powsciagliwa estetyka, ktora nadaje klimatu san remo

borohekatomba

