Te nowe przepisy drogowe pokazują jakich mamy w kraju samobójców. Pieszy ma owszem pierwszeństwo na przejściu, ale nie pomyśli, że w starciu z samochodem nie ma większych szans. Jadę sobie przed chwilą spokojnie 120km/h i wjeżdżam w teren zabudowany, który ma nie więcej jak 2 kilometry a jakaś babka z wnuczkiem nie patrzy, tylko wchodzi bezczelnie na przejście. Doświadczenie, refleks oraz porządne opony pozwoliły uniknąć tragedii. W większości to właśnie stare baby
Ostatnio jadę do sobie przez miasto, patrzę i widzę jak jakieś małżeństwo tak może około 50-tki idą sobie chodnikiem i jak gdyby nigdy nic bez wcześniejszego zatrzymania i spojrzenia się wchodzą na przejście, a ja po hamulcach. Jeszcze do mnie z tekstem „naucz się jeździć”.
@LonNon: teraz już szlaufem jak to @TheOneEyedKing powiedział. Była bliską mi koleżanką z którą myślałem jednak, że COŚ kiedyś będzie, nawet sama dawała takie znaki jakby miało coś być.
Jadę sobie przed chwilą spokojnie 120km/h i wjeżdżam w teren zabudowany, który ma nie więcej jak 2 kilometry a jakaś babka z wnuczkiem nie patrzy, tylko wchodzi bezczelnie na przejście. Doświadczenie, refleks oraz porządne opony pozwoliły uniknąć tragedii. W większości to właśnie stare baby