Eeee... dobra. Pytanie mam. Ważne. Która z Was, dziewczyny (zakładam, że każda ma takie zasoby, jesteśmy wszak wspaniałe, piękne i boskie...), zabrałaby ze sobą na rajskie wakacje w TL koronę i szarfę miss?
@Brid_Get: Klaudia podobno jest jakąś miss, ale... no nie wiem, w moim odczuciu misskowe gadżety to raczej nie jest artykuł pierwszej potrzeby na wakacjach. :D
Jeśli jest inaczej, to chyba czas wygrzebać dyplom za konkurs ortograficzny z III klasy podstawówki i zabierać ze sobą na wyjazdy, bo miss już raczej nie zostanę. :P
Jeszcze, żeby była to miss Polski to rozumiem, ale trzecia wicemiss dolnego śląska to xD. Widać dla laski jest to jedyne osiągnięcie życiowe i buduje na tym swoje poczucie wartości
#truelove Kilka dni to za mną chodzi i pewnie nikt tego nie zobaczy tak jak ja, ale i tak to napiszę, bo wybuchnę. Sebastian (doktorek) wygląda tak, jak mógłby wyglądać Bruno Schulz, gdyby pakował na siłowni i był bardziej ogarnięty życiowo. Serio - po paru dniach nagle wpadłam na to, kogo mi przypomina to spojrzenie. :D
Ha ,znając upodobania Bruna i jego wejscie w swiat literacki przez łóżko Wielkiej Zosi Nałkowskiej ,już zawsze będę patrzeć na Doktorka z uśmiechem.????
#truelove "romantyczna" randka w restauracji i Mati w czapie na łepetynie. Starsze panie takie jak ja bardzo to razi i basta. Aż mi pamięć czknęła pewnym Grzegorzem z HP i jego obleśnym nakryciem głowy...
@Null84: ha, tfu! nie przypominaj! Oni w ogóle nie są nauczeni kultury, podstawowych zasad. Pomóc dziewczynie, podać rękę, krzesło, ta czapka, sztućce, odzywki i wiele innych. Źle się na to patrzy. Też jestem stara i mierzi mnie to bardzo.
Dochodzę do wniosku, że nawet mój Internet nie może sobie poradzić z tym formatem i co chwilę wyłącza się albo wiesza. :D Wczoraj musiałam odświeżać apkę tak co 7-10 minut. Dobry jeżu, nawet on... a zniósł wszystko, nawet wielogodzinne szperanie w bibliotekach przy korekcie książki filozoficznej (brrr, nigdy więcej).
I nie pomogły nawet wczorajsze odpały pana psychol(og)a. ;) Kuba potwierdza chyba tezę, że na psychologię często wybierają się osoby z
@Null84: co do Kuby to śmiesznie w sumie wyszło to, ze jak Marcin miał swój odpał to Kuba go uspokojał, wziął go od reszty, wszyscy chwalili tutaj jego zachowanie, a koniec koncow sam się okazał być kłębkiem nerwów i nie potrafił nad sobą zapanować.
Wydaje mi się, ze wynika to z tego, ze umówmy się - FIlip miał racje i on nie miał na to żadnych argumentów, wiec zaczął się
Patrzę sobie na miny Kingi i wtem! - przecież ona wygląda jak dobrze tunningowana Anna Powierza, sławetna aktorka z arcydzieła "Klan"! Ta mimika, oczy, półuśmieszki... już tego nie odzobaczę!
"Koty mają wielofunkcyjne oczy" (Kamil) "W żadnym przypadku strzała Amora mi w pośladek nie przypi***oliła" (Filip) [ciekawa definicja miłości via zadek] "On będzie teraz kandydatem na kandydata" (Filip)
No dobra, z opóźnieniem, ale zabieram się za to cudo. I na dobry początek wyłowiłam złote myśli uczestników, a raczej jednego:
"Zakochanie to takie coś, że burczy ci w brzuchu... znaczy że motylki są". (Kamil) "Jestem inydy... indydy... indywy... jestem dość nietuzinkowy". (Kamil)
@herbata_z_cytryna: a dobry wieczór! :) Tak, na razie słabo to wszystko rokuje, ale jakieś żenujące rozrywki trzeba mieć. N-------i drogie, samotne picie nudne, łajdaczenie się jakoś mi nie wychodzi, to chociaż durny program pooglądam. :)
@Szuruburu102: tak, chociaż jakoś mama Tomka nie formowała z palców tych infantylnych serduszek skierowanych do osoby, którą widziała przez 2 do 5 minut. ;) Więc jednak pewna różnica wieku jest widoczna. ;)
"Zostawia mnie z jakąś ujadającą i szczekającą babą, która skacze mi do gardła" - zgadnijcie, kto o kim tak powiedział? Bo gdybym tego chwilę temu nie usłyszała, to uznałabym, że to o Królowej G. ktoś powiedział - a nie ona o Kasi. :D
Gdyby ktoś nie wiedział, co to cringe, to ten dzisiejszy odcinek playerowy może być idealnym zestawem przykładów pod definicję.
1. Monika o randce z Tomkiem - "trzymał mnie za rączkę...". Przypomnijcie mi, ile ona ma lat? 4? :D 2. Miss Nijakości doceńmy też za jej kolejne dzikie miny i mistrzowskie podlizywanie się koledze "Ty jesteś taki dooobry...". :D 3. Tomek dziś pobił rekord w powtarzaniu hasła "ma do mnie uczucia". Ja też mam
@Null84: taaaak! Ten odcinek był pełen wszystkiego! Jednego tylko bym się doczepiła. Wydaje mi się, że wymiana spojrzeń osaczaczek na tarasie była spowodowana tym, że Królowa Glampingu po prostu się zdziwiła, że Tomek opuścił je praktycznie bez słowa, a no przecież są one takie super i takie zawsze zgodne z Tomkiem - np. tak bardzo nie są zazdrosne w związkach. Magda mówi dokładnie to co Tomek chce usłyszeć . Ale
@Null84: w ogóle, czy Magda "uważa, że to jest na miejscu", że Tomek siedzi sam, widać, że rozmyśla i że chce być sam, a ta przyłazi k pier*Oli mu nad uchem XD
Matko, z jaką pogardą Magda mówiła do Kasi i spółki, kiedy Kasia zaczęła z nimi omawiać akcję z wanną. Tak jak przy ceremonii chaosu, kiedy Iza próbowała się przebić ze swoją wypowiedzią.
Dżoana dziś na tej ceremonii chaosu przypomina mi taką wkurzoną chichuachuę - szczeka, szczerzy kły, a tak naprawdę... niewiele może i niewiele tym ugra.
@Null84: Dżoana od początku mnie irytuje, ale dziś pobiła swój rekord. Naskakiwała na Natalię, a Tomowi przebaczyła, jakie to słabe. Amira i Dżoana jednakowo ślepe, rozdzielają Toma między sobą, a on zauroczony kolejną egzotyczną pięknością, oddalił się już dawno od nich obu. On traktuje te wszystkie kobiety tak przedmiotowo, że nawet gdyby Dżoana w dowód miłości dźgnęła się sztyletem w serce, byłby najwyżej zdziwiony, może zdegustowany bałaganem, jaki by ten
@heheszka2: ja tez to oglądam nadal zdziwiona faktem, że to czynię¯\_(ツ)_/¯ nawet nie wiesz jak miło, kiedy czytam innych, którzy przyznają się tego występku wraz ze mną XDD Miód na serce, że nie zostałam tu sama乁(♥ʖ̯♥)ㄏ
Dobry jeżu, co jest nie tak z Amirą? W sensie: czy w tym móżdżku skrytym w ślicznej główce zachodzą jakieś procesy myślowe związane z logicznym wnioskowaniem? Choć troszkę?
Bo ta próba doprowadzenia do randki waniennej tuż po powrocie Toma z innej randki wywołała we mnie ciary żenady silniejsze od wszelkich dotychczasowych. Nie chodzi nawet o desperację - tylko o taki totalny brak wyczucia "decorum" na dość podstawowym poziomie.
Eeee... dobra. Pytanie mam. Ważne.
Która z Was, dziewczyny (zakładam, że każda ma takie zasoby, jesteśmy wszak wspaniałe, piękne i boskie...), zabrałaby ze sobą na rajskie wakacje w TL koronę i szarfę miss?
Serio: KTÓRA? :D
Jeśli jest inaczej, to chyba czas wygrzebać dyplom za konkurs ortograficzny z III klasy podstawówki i zabierać ze sobą na wyjazdy, bo miss już raczej nie zostanę. :P