
Nopex
Naszła mnie właśnie rozkmina. A co, jeśli Marecki jest wrogiem wykreowanym na potrzeby kanalu? Co jeśli Kierownik jest na tyle przebiegły, ze zawczasu, już na samym początku stworzył sobie arcywroga? Tak, żeby uśpić ewentualną czujność? Przecież to idealny kret - miał nawet swoją grupę na FB, dzięki temu Kierownik mógł dowiedzieć się wielu rzeczy, mógł przewidzieć pewne ruchy... siedzi za oceanem, wiec idealnie - niby proces, ale to skomplikowane, wiec zero szczegółów.









