Ignalińska Elektrownia Jądrowa i jej „radioaktywny basen”
Miejsce, do którego udało nam się dostać czyli basen na wypalone paliwo jądrowe reaktora RBMK-1500 w Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej. Wizyta była częścią specjalnego wejścia technicznego, podczas którego rozpoznawaliśmy nowe potencjalne trasy zwiedzania obiektu.
Na pierwszy rzut oka hala wygląda zwyczajnie, ale to tylko pozory. Promieniowanie w większości miejsc utrzymuje się w normie, jednak na kładce biegnącej tuż nad basenem licznik zaczyna wybijać znacznie wyższe wartości. Powód jest
Ignalina to nie tylko elektrownia, także pobliskie miasteczko Wisaginia, całość to bardzo niezwykłe miejsce, jeszcze żywe i oby tak zostało, bo los elektrowni jest przesądzony, więc póki można warto zwiedzić. Byłem, widziałem, co prawda nie basen wypalonego paliwa, ale hale reaktora. Kusi żeby wybrać się 2 raz :) Pozdrowienia dla napromieniowanych :)
Miejsce, do którego udało nam się dostać czyli basen na wypalone paliwo jądrowe reaktora RBMK-1500 w Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej. Wizyta była częścią specjalnego wejścia technicznego, podczas którego rozpoznawaliśmy nowe potencjalne trasy zwiedzania obiektu.
Na pierwszy rzut oka hala wygląda zwyczajnie, ale to tylko pozory. Promieniowanie w większości miejsc utrzymuje się w normie, jednak na kładce biegnącej tuż nad basenem licznik zaczyna wybijać znacznie wyższe wartości. Powód jest
źródło: 484542916_1057223343104825_3486637714619088682_n
PobierzPozdrowienia dla napromieniowanych :)
źródło: 20240126_153648
Pobierz