Ech anony. Chodzę na zajęcia rysunkowe. Jako że spędzam na nich 6 godzin to oczywiste jest że pobliska żabka jest bardzo zachęcająca. Wychodzę z kamienicy bo w niej mamy zajęcia. Noszę bezprzewodowe słuchawki. Leci mi Konarmiejskaja. Taka radziecka piosenka pomstująca na Polakach. No i idę sobie do żabki, przechodzę przez jezdnię auta mnie przepuszczają, a tu jeb zza jednego auta wywala jakiś gównomobil z wieśniakiem w środku. Cudem mnie nie rozjechał. No
Chodzę na zajęcia rysunkowe.
Jako że spędzam na nich 6 godzin to oczywiste jest że pobliska żabka jest bardzo zachęcająca. Wychodzę z kamienicy bo w niej mamy zajęcia. Noszę bezprzewodowe słuchawki. Leci mi Konarmiejskaja. Taka radziecka piosenka pomstująca na Polakach. No i idę sobie do żabki, przechodzę przez jezdnię auta mnie przepuszczają, a tu jeb zza jednego auta wywala jakiś gównomobil z wieśniakiem w środku. Cudem mnie nie rozjechał. No