@Naff: radziłabym zauważyć, że będąc w stresowej sytuacji społecznej przejąłeś ją na klatę i poszedłeś wyjaśnić, godząc się z ewentualnymi konsekwencjami finansowymi. Żadnego unikania, żadnego chowania się po kątach. Konduktor zachował się ok, ale dlaczego tagujesz przegryw to nie mam pojęcia, bo ewidentnie stanąłeś na wysokości zadania. No chyba że to "Chad jak cholera" to o tobie. Wtedy zgoda, choć mógłbyś poćwiczyć skromność. Tak czy inaczej gratulacje.
@akaisterne: tak, dawny znajomy nie był najostrzejszym ołówkiem w piórniku więc zatrudnił się jako pies i jakąś siksą dzielnie przyjechał dziś obejrzeć jaki mam piękny pokój