Przeglądając informacje o kolejnych wykrytych przypadkach COVID-19, które mogą dotyczyć większej grupy osób (EnergyLandia, PKP, urząd itp.) da się odnieść wrażenie, że w zdecydowanej większości ludzie mają w poważaniu wirusa oraz podważają jego istnienie. Nie zamierzają się zgłosić do sanepidu, ani zrobić testów nie mówiąc już o ograniczeniu kontaktu z innymi. Nie rozumiem tego postępowania kompletnie. Zakładając, że są zarażeni i będą bezobjawowo przechodzić infekcję nie wiedząc o tym to przy dalszym
@Multilevel_Inverter: A bo rozporządzenia są p------e. Najpierw rząd pozwala na imprezy z udziałem setek ludzi, wczasy, wycieczki, a potem wyłapuje każdego, kto mógł mieć kontakt z zakażonym i wsadza ludzi tysiącami do kwarantanny. Co poradzić - większość osób nie ma ochoty na bycie uziemionym miesiąc w domu.
#mecz