Ostatnio próbowałam zrobić swój pierwszy zakwas- padło na żytni na mące typ 2000. Przez pierwsze pięć dni usuwałam 50% zakwasu i dodawałam 50g mąki i wody. Rósł świetnie od trzeciego dnia, ale piątego zrobiła się nim "skorupka", plus gdzieś wyczytałam, że lepiej dokarmiać 1:1:1 i tak też zaczęłam. Siódmego dnia zakwas spleśniał :C Czy może to być spowodowane zmianą techniki dokarmiania?
@Muffin_Song: A jak często dokarmiałaś? Pleśń w tak szybkim czasie może sugerować kilka możliwych rzeczy: - brudne/niewyparzone naczynie - coś nie teges z mąką - zbyt rzadkie dokarmianie - zbyt
Ostatnio próbowałam zrobić swój pierwszy zakwas- padło na żytni na mące typ 2000. Przez pierwsze pięć dni usuwałam 50% zakwasu i dodawałam 50g mąki i wody. Rósł świetnie od trzeciego dnia, ale piątego zrobiła się nim "skorupka", plus gdzieś wyczytałam, że lepiej dokarmiać 1:1:1 i tak też zaczęłam. Siódmego dnia zakwas spleśniał :C
Czy może to być spowodowane zmianą techniki dokarmiania?
I najważniejsze moje pytanie- Jak najlepiej
Pleśń w tak szybkim czasie może sugerować kilka możliwych rzeczy:
- brudne/niewyparzone naczynie
- coś nie teges z mąką
- zbyt rzadkie dokarmianie
- zbyt
ja po trzech dniach wchodzę na karmienie dwa razy dziennie. Ale to raczej nie powinno prowadzić do pleśni.