Wczoraj zacząłem grać Bizancjum dla trofki. Sojusz z Węgrami i (cudem zdobyty) Austrią zniechęcił Ottomanów do zdobycia Konstantynopola. Adm i dip pointy szły w dev na bałkanach, a w trakcie podbojów osmańskich sam zacząłem podbijać pobliskie wysepki (wyzwolone przez Wenecję po wojnie z zielonym szatanem). Wojna ofensywna z ottomanami odpadała mimo ich problemu z manpowerem - brak wsparcia Austriaków i ich sojusz z Czechami. Tak więc czekałem... W międzyczasie wpadł sojusz z
@Queltas: 0 długów, income minimalnie na -. Ale wypowiedziałem wojnę dużo większemu krajowi (dodatkowo wspólnemu rywalowi). Zazwyczaj w takich sytuacjach, dzień po wypowiedzeniu wojny dostawałem informajcę o otrzymaniu subsydiów od innego kraju (w oknie ekonomii pokazane były jako łupy wojenne - tak samo jak piractwo)
@gorylekto @d3v: Mapa polityczna. Jak się rozkręcę, to dam znać. Muszę pomyśleć jak łyknąć Węgry nie wciągając w wojnę Austrii. W międzyczasie połykam wypierdki powstałe po rozpadzie ottomanów i zacznę rozbierać mameluków (taki ze mnie zły sojusznik).
źródło: comment_mhGzwAaerO6uaVP3EojAn1nUMCRbZjHL.jpg
Pobierz