Miałem kiedyś w grupie na #studbaza ziomka, który był królem cenzopapy. Znał chyba wszystkie memy, wymyślał swoje, generalnie szkalował papieża Polaka odkąd rano wstawał aż po noc.
Dowiedziałem się, że ostatnio przestał, bo wyrzucono go za to z jakiejś imprezy xDDD kisne z całego serca, jak sobie wyobraże jak wychodzi smutny z jakiejś dobrej biby o 23, bo przesadził z cenzopapą xdddd nie wiem czy mirkuje, ale jeśli tak to
Z takich życiowych osiągnięć, to pokazałem mamie kabarety klocucha i teraz przy obiedzie mama często mówi że trochę niedobre jej wyszło, ale dodała liście z drzewa, bo lubi xD a po obiedzie dodaje:
Powiem Wam, że nie muszę jutro wstawać rano. Uwielbiam kiedy nie trzeba nastawiać budzika i można pozwolić sobie na teleport do nieokreślonego w czasie miejsca.
@michgur dobry wieczór, milo ze pytasz. Moim zdaniem to nie ma tak, że dzien minal dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie
Dowiedziałem się, że ostatnio przestał, bo wyrzucono go za to z jakiejś imprezy xDDD kisne z całego serca, jak sobie wyobraże jak wychodzi smutny z jakiejś dobrej biby o 23, bo przesadził z cenzopapą xdddd nie wiem czy mirkuje, ale jeśli tak to