@WklensuySuchy: Możesz mieć rację, możemy tylko domniemywać. Trzeba by sekcji by stwierdzić jaka była przyczyna zgonu, bezpośrednia przyczyna zgonu. Przy okazji stałoby się jasne jakie choróbska go zżerały.
@WklensuySuchy: Sekcje można wykonać gdy jest to sprawa kryminalna tzn zachodzi podejrzenie, że do śmierci ktoś się przyczynił albo na wniosek rodziny. Nie ma co się łudzić, że jego rodzina będzie wnioskowała o przeprowadzenie sekcji.
Tak tak, dobrze cię zrozumiałem, jest dokładnie tak jak mówisz. Lekarze z pewnością tak pomyśleli a sekcja... można o niej zapomnieć, nie uwierzę w to, że jego rodzina będzie o to zabiegała. Zresztą... jakie to teraz ma znaczenie, Janek zmarł, niech mu ziemia lekką będzie.
@Lukaszex293: SVETER napisał tak jak było - lubił surowe więc je jadł. Pewnie nie raz to mięso leżało gdzieś w magazynie w temperaturze pokojowej przez parę dni a potem Janek się za nie zabierał.
@Masterpolska94: O właśnie. Zapomniałem o tym wszechobecnym syfie w mieszkaniu, na pewno zalęgły się tam jakieś pluskwy, karaluchy, mole i Bóg wie co jeszcze. Pewnie czuły się w magazynie jak w niebie i nie raz nie dwa Janek spożywał mięso z jakimś robactwem czy z jajami jakiegoś robala. Możliwe, że miał jakieś pasożyty i nie wiadomo co jeszcze. Styl życia powoli go wyniszczał...
@paniswiata: Ciężko powiedzieć czy jest tego świadoma, widać gołym okiem, że demencja nie jest dla jej obca niemniej bywały momenty gdy mówiła składnie i to z sensem. Nosiła go w Wieśkiem do ubikacji więc pewnie wie, widziała w jakim jest stanie. Nie wiadomo jak zareagowała w każdym razie jestem zdania, że zdaje sobie sprawę, że jej syn nie żyje.
@nietykajsienarkotykow: Nie wiemy kiedy dokładnie odbyła się ta rozmowa, słychać było, że z Jankiem cianko ale był przytomny i świadom tego co się dzieje więc coś tam dukał, x godzin później stan się pogorszył i zmienił miejsce zamieszkania (╯︵╰,)
@nietykajsienarkotykow: Bardzo możliwe, że z wczorajszego popołudnia, szczerze mówiąc nie wiem kiedy została nagrana ta rozmowa, nie chce nikogo wprowadzać w błąd
@Zdziszko: Na sto procent byłby problem bo który zakład pogrzebowy odebrałby to zgłoszenie skoro pod ten konkretny adres łapiduchy przyjeżdżali naście razy
@rawison: Nie jestem specjalnie zaskoczony, jaki jest Knur każdy wie. Nie spodziewałem się, że będzie potrafił się zachować w takiej sytuacji - nie myliłem się. Pewnie nie jeden film wjedzie dziś na kanały uniwersum, zapewne ktoś wróci do tego tematu w rozmowie z Bembenem.
Ktoś go pyta co widzi "Janek co widzisz?", odpowiada, że widzi światło. Dalej nie rozumiem, w każdym razie na samym końcu mówi jakby na ostatnim tchu "debesta"