Szukam dosyć starego filmu. Możliwe, że był japońskiej produkcji. Opowiadał o pewnym mężczyźnie (samuraju?), który uciekał ze swoją ukochaną przed prześladowcami. Było dużo scen walk. Szczególnie pamiętam scenę, podczas której para uciekała przez pola i biegło za nimi kilku żołnierzy z wysoko wzniesionymi mieczami. Potem były sceny w lesie, w którym para gościła u jakiegoś starożytnego roku - okazało się, że wybranka mężczyzny jest członkinią tego rodu. Zaraz potem była scena walki

Minho




Komentarz usunięty przez autora