O kurde, nie widziałem tego wcześniej (albo nie pamiętam?). Jak dla mnie reportaż skandaliczny. Obarczanie winą Małysza dosłownie za wszystko i pretensje, no bo jak wielki Adam śmiał nie zdobyć medalu na Olimpiadzie? Żenada, dziennikarskie hieny. Ta "dziennikarka" to chyba obraziła się za to chyba, że Małysz rok czy 2 wcześniej nie chciał z nimi gadać (no bo ile można o tym samym?). Co prawda, później dostało się też PZN, ale to
@CienkiPPP: Małysz był dobry, po prostu miał pecha. W 1998 dopiero zaczynał, w 2002 Ammann wyskoczył jak Filip z konopii (bynajmniej nie indyjskich). W 2006 był bez formy a w 2010 znowu Ammann wystrzelił bez większych sukcesów w sezonie. A Stoch w obu ,,medalowych" sezonach olimpijskich zdobył Kryształową Kulę.