Jak wygląda obłuda świadków jehowy względem odstępcy, czyli szantaż emocjonalny.

Mirki, potrzebna pomoc dla chłopaka dotkniętego 3 chorobami, od którego odwrócili się 'przyjaciele'. Pokażmy, że może dostać bezinteresowną pomoc od anonimowych Mirków, za którą nie będzie musiał mieć długu wdzięczności. W powiązanych zapis nękania żony oraz link do forum z wątkiem.
z- 242
- #
- #
Dzięki za niespodziewane wrzucenie tu strony z "pomagam", gdzie razem z żoną możemy liczyć na wsparcie każdego, kto ma ochotę pomóc.
---
Wrzucona rozmowa w pdf. jest pomiędzy bardzo gorliwą świadkiem Jehowy (pionierka stała), a moją żoną, która dwa dni temu również się odłączyła z organizacji świadków Jehowy.
---
Z góry dziękujemy wszystkim za wsparcie.
Jeśli będą jakieś pytania, chętnie odpowiem.
Jest tzw. Pionierem stałym.
Rozmowa była przeddzień odłączania się żony, o którym Święta nie miała pojęcia.
Widziała tylko o moim odłączeniu.
Niestety jako mały dzieciak (od urodzenia rodzice wpajali mi przekonania świadków) nie rozumiałem, o co chodzi z tym "nie gadaniem" do odłączonych ze śj i ich unikania.
Traktowaniem to jako coś czego nie rozumiem ale coś, co musiałem robić żeby nie podpaść ani rodzicom ani osobom ze zboru.
Cóż, pokornie trzeba przyznać, że do pewnego czasu praktykowałem ostracyzm.
Po przeprowadzce wiele się zmieniło w moim myśleniu do osób które
Po odcięciu od nich zacząłem dopiero wszytko analizować i sprawdzać.
Krok po kroku i wszystko zaczęło się układać w całość.
1 - od świadka usłyszysz że alkohol można ale w skromnych ilościach. Prawda natomiast często jest taka, że młodzi sj, którzy się spotykają, nie ważne czy to synowie/córki starszych, czy młodzi są sługami pomocniczymi, czy pionierami, potrafią się sponiewierać do nieprzytomności.
To samo tyczy się starszych.
To przykład z życia - mój ojciec był starszym i przynajmniej raz w tygodniu musiał się spotkać ze swoim szwagrem, który nie był świadkiem, i pił praktycznie do nieprzytomności...
Z drugiej strony znam jednego świra, który jak to mówi "złożył śluby" i nie pije kompletnie nic, , mimo że takiego wymogu nie