Pomimo tego jednak uważam, że śmierć jaką zgotowali mu twórcy wcale nie była jakaś bardzo nielogiczna. Nocny król, który niewzruszony stawał w smoczym ogniu, z politowaniem patrzył na szarżującego Johna, jednym ruchem uśmiercił Theona, mógł zginąć tylko drogą podstępu. Arya akurat była do tego odpowiednia.