Jakis juz dluzszy czas temu spotkalem sie z loszką z tindera, bylismy w muzeum narodowym i na kawie. Loszka fajna, milo sie gadalo i to bylo naprawdfe fajne spotkanie, do momentu az nie doszlismy do jakiegos obrazu z motywem chyba chrzescijanskim ( ja go tam nie widzialem ). Okazalo sie ze dziewczyna jest chyba katoliczka, bo zaczela mowic o tym ze biblia jest bardzo wazna bo wlasnie malowali przez nia takie piekne

LeecherKatynsky





