Do sklepu papierniczego przychodzi brudny, niechlujnie ubrany klient: – Czy są portrety Komorowskiego? - pyta sprzedawcę. – Są. – A portrety Dudy? – Także są. – To poproszę po 10 sztuk.
@Kotkov: na początku zawsze jestem zachwycony takim zielonym domem, a potem sobie myślę ile życia jest w tych liściach, które najpewniej bardzo chętnie wpełzałoby przez okna. ( ͡°͜ʖ͡°)
źródło: comment_WfA4o7nHpVgreb4jZjlvnqRhJhiIIHGG.jpg
Pobierz