W zeszłym roku najdłuższa trasa to było 70 km. W tym zrobiłem parę stówek więc pomyślałem czemu nie 150 no i mam :) Plan na 200 już jest ale to już w przyszłym roku.
Dojazdy do pracy i wieczorne przejażdżki. Wczoraj miało być 60 km ale czasowo do zmroku wychodziło że 80 zrobię no to czemu nie. Ale tak jadę i myślę że jak już będę miał 80 to pasuje do 100
Tygodniówka u siebie plus wypad no Roztocze i przypadkowo odnaleziony i przejechany single track Józefów. 8 kilometrów super przygotowane, zdjęć nie mam ale polecam jeśli ktoś będzie w okolicy.
Po 12 latach jazdy na mtb zdecydowałem się w końcu na nowy rower i w tym tygodniu stałem się posiadaczem gravela. Pierwsze wrażenia bardzo sympatyczne, kilometry fajnie uciekają no i komfort jazdy inny. Jestem bardzo zadowolony póki co, chęci do jazdy wcześniej nie brakowało ale teraz
Kolejny bardzo udany tydzień, kwadrat znowu powiększyliśmy (jeżdżę razem z 14letnim synem). Na dodatek w sobotę plan wycieczki miał 83km ale po drodze zamknięty most to trzeba było nadłożyć i pod domem wychodziło pod 90 to syn zaproponował żeby tak tego nie zostawić no
Pokręcone z synem i jest kwadracik 12x12. Dzisiaj miało być 50 km ale na ścieżce po jeden z kwadratów piach przez kilometr taki że z jazdą to wiele wspólnego nie miało, bąki gryzły do tego niemiłosiernie więc zamiast pchać się to z powrotem to nadłożyliśmy kilkanaście ale po twardym. Wszystkie sklepy po drodze zamknięte, o suchym pysku powrót.
Wyjazdowo w tym tygodniu, Krapkowice i Zwierzyniec. To najlepsza tygodniówka w mojej krótkiej historii rowerowej w tym wieku. 117 nowych kwadratów do kolekcji.
Stópki marzną ale jeździć trzeba...
#rowerowyrownik
Skrypt | Statystyki