Wróciłem wczoraj od znajomego, który studiuje w Krakowie. W mieszkaniu byłem ja, znajomy i jego nowa dziewczyna. Wieczorem byliśmy wszyscy w kuchni - oni siedzieli przy stole, a ja gotowałem jajka na miękko. Wsypałem do wody soli, żeby się łatwiej obierały (jak się okazało później - za dużo). Gdy jajka skończyły się gotować, dziewczyna robiła akurat coś obok, a ja zacząłem je obierać. Gdy uderzyłem nożem i rozbiłem skorupkę pierwszego, z wewnątrz
Prowokacja podziałała i pewen rycerz różańcowy postanowił go zniszczyć. Niczym Gotfryd z Bouillon podczas szturmu Jerozolimy sforsował płot rozniósł plugawy symbol niewiernych i w poczuciu dobrze spełnionego chrześćjańskiego obowiązku postanowił ujść z łupem zdobytym w moim warsztacie (gumówka, wiertarka i pare innych drobiazgów). Pech chciał że jego wyczyny nagrała kamera i nagroda okazała się jego zgubą jako że miał już zawiasy za podobne eskapady.
@PolacoEsMasGrandeRobaco: Zrób błagam z tej kapliczki grilla i w niedzielę jak będą szli do kościoła obok Twojego domu sobie jakieś kiełbaski o------l.
Mireczki, trzymajcie za mnie kciuki. Właśnie wsiadłem do mojego prywatnego pociągu do marzeń. Czyli do PKP na trasie Warszawa-Lublin, wiozącego mnie na nagranie do Jednego z Dziesięciu. Oby nie odpaść na pierwszym etapie, a będę zachwycony. (ʘ‿ʘ) #jedenzdziesieciu #1z10 #chwalesie
nawet jeżeli to #pasta to i tak szanuję
źródło: comment_yWBealhvfUKLW558LXdHdJtpyCYXIpRv.jpg
Pobierz