#!$%@?łem babcię szczotką od kibla. Siema, jestem Konrad, czemu? Bo #!$%@? setny obiad, ale nie o tym mowa. Ostatnio musiałem zostać u babci na noc, więc jak zwykle jadam poprosiłem ją o 28 kilogramów kotletów schabowych. Po trzech godzinach przyniosła mi 28 kilogramów, ale nic innego. Jak ta stara #!$%@? mogła nie wiedzieć, że chce do tego #!$%@? 40 kilogramów #!$%@? frytek? Rozgniewałem się i poszedłem się wysrać, było takie #!$%@? ogromne,
Dobrze, że mamy czarną listę.