Chciałbym znów zaznać tego uczucia jak za czasów gówniaka, że wszystko jest takie totalnie niezrozumiałe i magiczne, że np. idziesz z mame na przystanek, nie wiesz po co, ktoś coś czyta z tabliczki, nie wiesz co ani po co, podjeżdża coś wielkiego, nazywa się autobus, nie wiesz po co ani czemu, ale jest fajnie, wsiadacie, siadasz na miękkie czerwone siedzenie, mame wkłada karteczkę do jakiegoś kwadratu, strzela, śmiesznie jest, okno się otwiera
Będzie Magik, będzie Magik, podejrzewam, że będzie Magik za dwa lata Ale zanim skoczę z okna kiedyś, to powiem dla mamy, żeby się nie martwiła, bo... Niech zrobi to samo, co ja, bo te życie nie ma sensu @Rampo?
#koronawirus