Z rana wykop se włączyłem i od razu szok przeżyłem, zbanowali Bananowca, bo to niby "czarna owca" Wafle browar popijały i na goscia się sprzedały, nerwy troche im puściły, popękały szyjne żyły, usunięto komentarze - Wafel jeszcze nam pokaże! xD
Czemu tak Mateusz i Wiktor dumają nad karierą i popularnością, włącznie z Vasylem, który wczoraj wyszedł i ten błysk fleszy... Tak trudno o refleksję? Że w poprzednich edycjach mało kto zrobił jakieś kariery (od 2 edycji to w sumie nikogo się nie kojarzy poza Jolą Rutowicz, ich też nie będą kojarzyły tłumy), że w ostatniej nowej edycji BB nikt się nie przebił? Olek walczy na famemma, bo trzeba było znaleźć rywala temu
Nudy w domu BB, więc, zachęcony wczorajszym pozytywnym odbiorem, postanowiłem rozpocząć cykl Bananowych Limeryków. Codziennie wieczorem będzie pojawiać się nowy.
Szokiem większym niż z jogurtem pisanie było Twoje zbanowanie. Dzień drugi - co to się porobiło?! Zadowolenie? Długo na mym obliczu nie będzie gościło.
Cała edycja na jednym obrazku (w zasadzie trzech): 1. Jedzenie (dramy, przygotowywanie śniadania 6 h) 2. Cała grupa, czekająca na ślub danego tygodnia 3. Leżenie w wannie spa, turbodrzemki.
Tylko Kamila brakuje i naprawdę byłoby wszystko xd #bigbrother
@BananowyBananowiec: na początku to było spoko, #muremzakamilem i w ogóle. Natomiast już mi zbrzydło, że wszystko jest pod Kamila, o Kamilu, z Kamilem. Właśnie nawet taka Malwina moim zdaniem w ostatnich dniach więcej contentu wniosła.
#bigbrother #bananowylimeryk