Słychamy w #radiogdansk audycji jak leci i zaczyna się ciekawy materiał o ziołach i tym jak wykorzystywać igły świerku ect przy naparach, że witaminy C więcej jak w pomarańczy ect....
nic do czepiania się aż gość mówi, że dr Różański bla bla bla... i nawiązywanie do niego i jego wyników...
WAAAT?!
nic do czepiania się aż gość mówi, że dr Różański bla bla bla... i nawiązywanie do niego i jego wyników...
WAAAT?!










Przyjechałem na warsztaty muzyczne z młodzieżą ode mnie ze wsi (Pomorze here), gdzie można wyjść na jakiś ekstra deser? Żarcie mamy raczej zagwarantowane, ale jakieś lody ( manufaktura or sth) ciastko z kawą bezkofeinową czy coś innego co by uatrakcyjniło nasz pobyt w Łodzi?
Bakes and Cakes ma zajebiste monoporcje, Lód Miód Cafe ma super lody i spoko kawę, chociaż nie wiem czy jest opcja bez kofeiny.
Tego Verte polecanego wyżej nie znam, ale ciasto na ciepło z pieca brzmi fajnie na zimową aurę, więc może tam warto.