Na pewno mają dobre intencje. Przecież gdyby zjawisko nazizmu w Polsce nie występowało w kategoriach błędu statystycznego, to ktoś musiałby włożyć sporo wysiłku i złej woli w to, aby coś takiego w ogóle wyszukać. To raz, a dwa, że aby z takiej statystycznej bzdury, która ma mniejszy wymiar niż pierdnięcie muchy zrobić materiał szkalujący państwo, trzeba nie tylko karkołomnej gimnastyki umysłowej ale i wiary, że odbiorca będzie totalnym ignorantem.
Bezprawnik: „Popłakałaś się na rozprawie, k**wo?”

– takie sytuacje to codzienność pani Bożeny Wołowicz, która od lat jest nękana. Jak sama twierdzi, przez sąsiadów. A oni? Na swoich profilach...
z- 130
- #
- #
- #


Czołem Towarzyszu Arahan ;)