Nie było zakupów, siłą rzeczy nie mają żadnych towarów luksusowych i napojów wyskokowych. Czyli w sobotę nie ma co oglądać ich w ogóle, bo co zrobią, ślub i wycinanie zwierzątek z warzyw? Ewentualnie tak się jedni na drugich w-----ą, że znowu będzie wyjaśnianie na molo.. ale bez fajek ( ͡°͜ʖ͡°)
~heh. Chyba tu jednak zakotwiczę, na tym Wykopie, jesteście świetni,a teraz zaśpiewam! Laaaaa, laa lalala lllaaaaa, uuuuuummmmh, uuumhhhh, mhhhhhhhh, mhhhhhhheeeeeeeee. #bigbrother
@andrewasos: Kamil nie musi nikomu imponować, ani nic udawadniać, jest taki od początku programu, głośny, pełen energii, którą musi w jakiś sposób wywalić (tylko Ewka go z lekka przymula) i mimo że czasami jest namolny i z lekka irytujący, to dla mnie jest najbarwniejszą postacią w tej ekipie (nawet pomijając jego dokonania poza domem BB). Bez Niego, na tym etapie, oglądalibyśmy "szoł" z ludźmi pogrążonymi w głębokiej śpiączce -takie są
@Glazer: Bez Niego, na tym etapie, oglądalibyśmy "szoł" z ludźmi pogrążonymi w głębokiej śpiączce. Ma jeszcze chęć do zadań i nie marudzi. Nie klaszczę w zachwycie nad pierdami, ale mnie to bawi i już - uzasadnienie pozostawienia tej pamiątki też. To jest moje subiektywne odczucie, że z nich wszystkich najbardziej zasługuję na wygraną i nie oczekuję, żeby ktokolwiek się ze mną zgadzał ;). Pozdrawiam.
@Glazer: Z wypowiedzi kogoś tu niżej, kto zdawał się mieć pojęcie o kulisach tego typu programów, wynika że i tak nie mamy wpływu na to kto wygra, raz wysłałam sms'a, ale teraz wydaje mi się to stratą pieniędzy. Czas przyniesie odpowiedzi, choć bardzo życzyłabym sobie, żeby nawet teraz weszły do programu dwie charyzmatyczne osoby, które rozruszałyby te towarzystwo. Nie mniej jednak na dzień dzisiejszy z braku laku jestem za Kamilem.
A tak z innej beczki. Powiadam Wam, kotlety z chudego schabu, panierowane w bułce tartej wymieszanej z sezamem, smażone na smalcu z pieczonymi ziemniorami i duszonymi warzywami to... POEZJA! Całe to kfc się chowa. Mniaaaam. #bigbrother
Tak się zastanawiam dlaczego tak się czepiacie Wiktora i Malwiny? Sami chcieliście, żeby grupa się podzieliła i tak się stało. Zrobił się sojusz Anka i Stópkarz, sojusz Ewa i Kamil oraz Wiktor i Malwina. Martyna i Vasyl jak na razie w miare bezstronni. Łatwiej się trzymać z jedną wybraną osobą niż z całą grupą. Szczególnie na tym etapie, gdzie już na pewno czują w powietrzu rywalizacje i zbliżający się finał. Taki już
@FiuuFiuu: Tak się czepiacie tego mlaskania, przecież u Azjatów to naturalna sprawa, oni mają to we krwi: mlaskanie, ciumkanie, siorbanie, a nawet spluwanie w każdym miejsu i o każdej porze. Natury nie oszukasz. ;)
@Glazer: Aj tam, aj tam, czepiasz się i pewnie słusznie. Dobrze, że mamy Ciebie na tym tagu skarbnico wiedzy, przynajmniej człowiek się uczy! No i nie muszę grzebać w książkach, bo mi pięknie wykładasz :)
@Kw73: Miałam kiedyś pieska, takiego małego, beżowego kundelka, miała nawet na imię Beżowa, bardzo ją lubiłam, mimo że dostałam ją w "spadku", jak miała ok. 8 lat (dożyła do 18), jednak ewidentnie miała coś z garem, bo potrafiła siedzieć w jednej pozycji, czasami nawet do 4 godzin i gapić się w jeden punkt, czy to w przestrzeń, czy na ścianę. Najdziwniej bywało wtedy, gdy budziłam się rano, a ona siedziała
A teraz powinni nadlecieć prawdziwi obcy i jak to już ktoś tu napisał wypalić laserem cały ten dom BB do 20 metrów w głąb razem z tymi wynurzeniami na papierze!
#bigbrother