Tymczasem spłycają poważne tematy, ja nie widze żadnej duchowości w tych tekstach. Porównując, np do tekstów hindusów, to so one kilka poziomów wyżej. Ahh... szkoda sami spłycają swoją religię i kastrują z duchowości.
Całkowicie się z Tobą zgadzam i mam bardzo podobne odczucia. Większość zorganizowanych religii nie ma za wiele wspólnego z prawdziwą duchowością, ponieważ brakuje w ich przekazie prawdziwej głębi i doświadczenia. Te nauki są bardzo "plastikowe"
@adversarius: Nie jest to łatwe, ale najlepsze jest podejście: "co ma przyjść niech przyjdzie, co ma przeminąć niech przeminie". Im mniej "chwytania się" sytuacji/okoliczności tym lepiej :)
@adversarius: Niestety wygląda to pięknie, ale są to utopijne marzenia, ponieważ ludzie kierują się wyłącznie wartościami materialistycznymi i hedonistycznymi. Nie ma co się oszukiwać, kierują nami głównie czysto zwierzęce instynkty związane z prokreacją i przetrwaniem.Kobiety tym się kierują podświadomie podczas wyboru partnerów, jak i mężczyźni. Jest to zajebisty imperatyw biologiczny, na który nic nie da się poradzić. Bez niego ludzkość by pewnie wyginęła.
Mirki pytanie do was. Czy dołek emocjonalny jest normalny na „odwyku”? Od dwóch dni chodzę jakiś zmulony, patrzę na siebie w lustrze i czuję obrzydzenie, nagle moja twarz wydaje się być brzydka. Dodatkowo dzisiejszej nocy miały straszny zjazd emocjonalny. obudziłem się koło 6 i leżałem tak, czułem się jakbym się zapadał. Nigdy tak nie miałem nawet na badtripie. Jak czytałem w necie to nie spotkałem się z czym takim #nofapchallenge
@Suche_Sushi: To czego aktualnie doświadczasz jest (paradoksalnie) całkowicie normalnym stanem w tej całej nienormalności. Huśtawki nastrojów (od depresji do euforii) są normalne podczas odwyku i jest to związane z neurochemicznymi zmianami jakie zachodzą w Twoim mózgu. Twój mózg jest w szoku, bo odciąłeś go od dużych dawek dopaminy i sztucznej stymulacji.
Ze swojego doświadczenia napiszę, że gdy minęło pierwszych 7 dni odwyku (w których czułem się fantastycznie), potem nastał okres
Hej Mirki jak radzicie sobie z powracającymi w myślach wulgarnymi i głupimi scenami z filmów, które zmieniły mnie w bezmózgi twór przypominający jedynie człowieka? Albo chorymi wyobrażeniami i fantazjami co pojawiają się od czasu do czasu.
Jestem na 30 dniu, ale co jakiś czas znikąd mam jakieś flashbacki. Dużo stresu, a nie chce wracać na to bagno bo odwyk mi naprawdę sporo daje. W końcu nie marnuję czasu
@AnonimoweMirkoWyznania: Flashbacki to normalny objaw podczas odwyku. Zainteresuj się medytacją, bo ta praktyka nauczy Cię odpowiedniego podejścia do pojawiających się myśli i emocji. Mnie medytacja bardzo pomogła.
@Kodzirasek: Trzymaj się teraz, bo będzie mocno bujało. Wtedy najczęściej się upada, dlatego warto żebyś przebywał jak najwięcej wśród ludzi (np. między domownikami, rodzina).
Całkowicie się z Tobą zgadzam i mam bardzo podobne odczucia. Większość zorganizowanych religii nie ma za wiele wspólnego z prawdziwą duchowością, ponieważ brakuje w ich przekazie prawdziwej głębi i doświadczenia. Te nauki są bardzo "plastikowe"