Dopiero co wróciłem do domu po całym dniu na budowie i powiem wam, że faktycznie coś we mnie drgnęło. Majster na przerwie zarzucił temat tych całych dywersji i że niby winna może być konfederacja. Myślałem, że sobie jaja robi, ale reszta (a to kumate i poczciwe chłopy) to w sumie podłapała i jak tak zaczęliśmy razem się zastanawiać, to rzeczywiście wszystko układa się w jedną całość. Prasa i telewizja oczywiście ani słowa

Indeep




