Alarm we Wrocławiu: Dwie podejrzane przesyłki. Straż pożarna w akcji...

Dwie podejrzane przesyłki trafiły najpierw do jednej z firmy przy Rynku, a chwilę później - do biur gazowni. W kopercie z napisem "Bóg to widzi", przesłanej do biur przy Rynku był żółty proszek. Do gazowni trafił pojemnik do oddawania moczu, który zawierał gęstą, ciemną maź.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #