Kumpel pracuje w biurze tłumaczeń i ostatnio zadzwoniło do niego jakieś stowarzyszenie kobiet, oczywiście feministycznych kobiet, żeby nie było. Chodziło o tłumaczenie na język angielski jakiegoś programu zajęć, prawdopodobnie mających zrobić z normalnych kobiet feministyczne potwory. Co drugie słowo które wypowiadała dzwoniąca Pani to "gender", ale mniejsza z tym. Najlepsze były wytyczne dla tłumacza:
Brief dla tłumacza , żeby tłumaczenie było wrażliwe na płeć. Oznacza to:
@Colek: Oj, bo ja nie gram w takie gry :P A Source czy GO bym pograł :( Bo 1.6 jest tak stary, że nie ma z kim grać. Jak zapytam czy ktoś zagra, to wyśmiewają mnie i o pikselach coś mówią :( Burżuje :(
@Colek: jeszcze, żadnej gry nie mam i nie mogę dodawać znajomych :( masz coś by byle dodać do konta, ja kcoś prosze na maila bo na wykopie mnie uprzedzą ;p