Z tego co prof Chris mówił w wywiadzie u Staniewskiego poszło o fikcyjność produktu promowanego loterią, czyli fikcyjność ebooków (stary wątek). Ebooki same w sobie nie miały wartości ani pozycji rynkowej jako samodzielny wiarygodny produkt. Nikt by ich nie kupił gdyby nie loteria. Wymyślono i wprowadzono fikcyjne produkty tylko po to, aby zalegalizować możliwość zorganizowania loterii w trybie uproszczonym (tzw loteria promocyjna). Jest to omijanie przepisów.
@GwiazdaGet: Akurat w tym przepadku sprzedaż ebooków zostgała zakończona dokładnie w momencie losowania, a sam "profesor" pytany o to w komentarza na YT żartobliwie odpoweidział, zę tusz się skończyl :)
Gdyby w tym ebooku było coś