Sęk w tym, że sięgnięcie po 45-latka może okazać się w tym momencie niemożliwe. Zapytany został niedawno, co zrobi, jeśli otrzyma świetną ofertę. - W Zabrzu jeszcze przede mną wiele pracy - odpowiedział. Przyznał również, że nie po to namawia swoich piłkarzy do pozostania na Śląsku, żeby sam miał nagle uciekać. Zwłaszcza że jest wręcz ubóstwiany przez zabrzańskich kibiców.
Jestem bardzo ciekaw kogo Lech zatrudni na stanowisko trenera.