Niby rzecz prosta, wręcz trywialna a irracjonalnie chora, a może zwykłe zatracenie w odmęcie życiowego nieszczęścia. Niech to się szybko skończy. Szkoda że człowiek poprzez jakieś swoje doświadczenia nabywa złe wzorce, nawyki. Co skutkuje tym że oprócz będąc dla siebie samego problemem, staję się dla drugiej osoby niczego nie winnej. A najgorsze że nawet jeżeli by mu się udało uzyskać namiastkę szczęścia, bliskości. To i tak by talą drugą osobę zranił popełniając
@juliusz-slowacki: Ehh skąd ja to znam. Ile czasu poświęciłem na poszukiwanie sensu życia. Zawsze kończyło się to tak samo. Sam proces szukania był męka po której nastąpiło dojście do wniosku że nic nie ma sensu( chwilowa ulga po czym jeszcze większe dobicie psychiczne). I tak w kółko przez parę lat
Tak się zastanawiam. Czemu skoro wszyscy jesteśmy tutaj zebrani nie możemy zamiast wzajemnie się dołować i użalać przykładowo ustalić sobie że będziemy jakoś produktywnie spędzać czas czy to rysowanie czy treningi i wzajemnie się motywować i wspierać. Każdy by relacjonował co robił w danym dniu i czy trzyma się postanowień. Ja dopiero zaczynam treningi jeżeli ktoś by chciał może razem ze mną. Pozdrawiam was mireczki #przegryw
@taksezyjepowolutku: lubie się użalać nad sobą bo to daje mi ulgę bo nie mam na żywo komu się zwierzyć ze swoich bólów eehh a mam wrażenie że tylko tu znajduje jakieś zrozumienie ehh Co do postanowień to chodzę do psychiatry i chce też zacząć chodzić na psychoterapię Na więcej poprostu nie mam siły, jestem tak zniszczony psychicznie
źródło: comment_1647899985moBzk8lGUS0AixIGTe7AM2.jpg
Pobierz