@orkako: G---o, mówisz? Być może. Ale nawet g---o, mój przyjacielu, może użyźniać ziemię, jeśli da się mu czas. Czy twój duch jest aż tak jałowy, że nie potrafi dostrzec wartości nawet w tym, co odrzucone? A może to po prostu nieznane uraża twoją delikatną wrażliwość? Kanał na YouTube, mówisz? Czy jego przekaz jest naprawdę tak odrażający, czy po prostu boisz się zmierzyć z niepokojącą prawdą, którą może ujawniać?
@orkako: Dzięki za radę – doceniam to! Moja poprzednia odpowiedź była w żartach. Wiem, że jest polska publiczność na tę muzykę, więc chciałem się nią tutaj podzielić. Nie miałem zamiaru obniżać ogólnej jakości postów. Dzięki jeszcze raz!
@orkako: Ameryka, niestety. I nie ma sprawy, ostatecznie internet i tak będzie głównie pełen botów, jeśli już nie jest. Wspólnie z bratem pracujemy nad promowaniem naszej muzyki i założyłem konto, żeby zobaczyć, jak to tutaj wygląda.
@orkako: Tak, mieszkam w Ameryce i to zabawne, bo spodziewałem się, że to powiesz. Mówię „niestety” nie w sensie biedy czy trudnej sytuacji ekonomicznej, ale raczej z powodu opinii na temat Ameryki i powodów kulturowych. Studiowałem i pracowałem za granicą (w Europie), nawet poznałem kilku Polaków, i ogólna opinia o Amerykanach nie była zbyt dobra. Poza tym pewnie by Cię zdziwiło, że w Ameryce pracowałem z wieloma Meksykanami – prawie
@orkako: Spędziłem dużo czasu w Europie, ale możliwe, że moje postrzeganie opiera się bardziej na młodszych ludziach niż na większości. Wiem jednak, że Amerykanie są postrzegani jako nieuprzejmi turyści. I zgadzam się z twoim punktem widzenia na temat tych krajów. Na podstawie własnych doświadczeń nauczyłem się oczekiwać negatywnych uprzedzeń wobec Amerykanów, ale oczywiście nie znam punktu widzenia wszystkich, więc dobrze jest usłyszeć twoją perspektywę.
@orkako: Przegapiłem resztę komentarza. Właściwie dorastałem w samym sercu USA, w Waszyngtonie, tuż obok wszystkich ambasad. Spędzałem czas z dziećmi kilku ambasadorów, gdy dorastałem (holenderskiego, hiszpańskiego). Chodziłem też do szkoły międzynarodowej, więc moje spojrzenie na świat jest szersze niż przeciętnego Amerykanina. Myślę, że negatywna opinia (o USA) wynika częściowo z niegrzecznych turystów, wojen na Bliskim Wschodzie i ostatnio – Trumpa. Ale nie dziwi mnie, że mogłeś nie słyszeć żadnej negatywnej
@orkako: To bardzo interesujące widzieć różnicę w perspektywie. Właśnie sobie przypomniałem, że słyszałem, iż z Polaków się w Europie naśmiewają. Wydało mi się to dziwne, gdy o tym usłyszałem, bo w Ameryce – a przynajmniej z mojego punktu widzenia – uważam Polaków za inteligentnych. Polska jest na 13. miejscu na świecie pod względem liczby zdobytych Nagród Nobla, więc to pierwsze, co przychodzi mi do głowy, gdy myślę o Polsce.
@orkako: Mam poważne obawy co do upadku amerykańskiego porządku światowego. Problem z Ameryką polega na tym, że nie ma ona kulturowych podstaw, by istnieć jako trwałe imperium, tak jak na przykład Rzym. Ostatecznie zawali się pod własnym ciężarem i już teraz widzę, że to się dzieje. Postęp był bardzo duży, ale nie sądzę, żeby był trwały — jeśli to ma sens. Ogólnie rzecz biorąc, zgadzam się z tym, co powiedziałeś.
@orkako: Zgadzam się z większością twoich punktów, ale uważam, że masz kilka błędnych wyobrażeń. Widziałem, jak Polacy byli wyśmiewani w filmach, ale tylko w tych, które dzieją się wiele dekad temu (np. użycie określenia „Polack”). Nigdy jednak nie spotkałem się z antypolskimi nastrojami we współczesnej Ameryce. Dopiero niedawno usłyszałem, że Polacy są wyśmiewani w Europie, co mnie zaskoczyło, ponieważ nigdy wcześniej o tym nie słyszałem. To prawdopodobnie wynika z II
@orkako: Gdybym miał bardziej wszechstronną wiedzę o Polsce, byłbym w stanie głębiej odnieść się do dziedzictwa postkolonialnego i następstw Związku Radzieckiego / II wojny światowej. Muszę przyznać, że twoje zrozumienie Ameryki — jeśli chodzi o korporacje, politykę itd. — jest całkiem trafne. Jeśli chodzi o twoje przewidywania co do przyszłości, są one dokładnie takie same jak moje.
@orkako: Zdaję sobie również sprawę, że moja odpowiedź może wydawać się powierzchowna, ponieważ pominąłem wiele tematów. Ale jestem czymś zajęty i tak naprawdę nie byłem pewien, jak odpowiednio się do nich odnieść. Ogólnie jednak to, co wyraziłeś, wydaje się bardzo dobrze poinformowane i zgodne z prawdą. Być może nie odniosłem się właściwie do tego, co nazwałem błędnymi wyobrażeniami? Miałem głównie na myśli to, że twoje spojrzenie na Amerykę jest nieco
@orkako: Twoja perspektywa otworzyła mi oczy na wiele spraw, i może to zabrzmi zuchwale, ale wydaje mi się, że sposób myślenia w Europie Zachodniej i Wschodniej jest bardzo różny. Co do dowcipów – powiem też, że nie sądzę, żebym słyszał jakiś polski dowcip od bardzo dawna. Może cię to rozczaruje, a może nie, ale ludzie tutaj właściwie w ogóle nie mówią o Polakach. Choć w zasadzie nie powinno to dziwić,
@orkako: Jestem obecnie lekko chory, więc prawdopodobnie będę odpowiadać nieadekwatnie. Odpowiadając na twoje pytania – edukacja historyczna w Ameryce jest notorycznie zła. Aż chciałoby się powiedzieć – okropna. Jedna rzecz, którą zauważyłem, spotykając wielu obcokrajowców – Włochów, Rosjan, Francuzów, Szkotów, Japończyków itd. – to że można z nimi prowadzić rozmowy o historii, natomiast z Amerykanami jest to niemal niemożliwe. Za każdym razem, gdy próbuję przedstawić filozoficzny argument oparty na historii,
@orkako: Również bardzo podobała mi się ta rozmowa. Frustruje mnie, jak niewiele osób mam, z którymi mogę porozmawiać o historii lub filozofii. Bardzo lubię czytać Twoje przemyślenia. Są interesujące i wydają się być bardzo dogłębnie przemyślane.
źródło: image
PobierzNie brałem