Kurde, mam trochę doła. 27 lat, a zatrudniłem się w stavie i będę jedzenie rozwoził ( ͡°ʖ̯͡°) zwolniłem się z pracy końcem października bo się porobiło, miałem sporo rozmów, coś odrzuciłem, jedna prawie wziąłem. Czekam teraz na telefon od 2 firm.
Muszę gdzieś iść na chwilę do pracy bo różowa z wypłaty mieszkania nie uciagnie + dość mam siedzenia w domu. Wiem, że to tylko na
@porterhouse: no i bardzo słusznie zrobiłeś, praca to nie życie, tylko obowiązek, żeby móc przeżyć i tyle. oczywiście można zrobić z tego cel życia i rozwijanie kariery bla bla bla. życie bez stresu jest cenniejsze niż większe cyferki co miesiąc ( ͡°͜ʖ͡°) chociaż w obecnych czasach wiadomo, kredyty, chęć posiadania, takie tam, najlepiej się z tego wyzwolić
Muszę gdzieś iść na chwilę do pracy bo różowa z wypłaty mieszkania nie uciagnie + dość mam siedzenia w domu. Wiem, że to tylko na