wyślij mu również książki do nauki języka polskiego.
Te, z których czerpiesz takie cudeńka jak „wziąć się za naukę”, „potrzebować magnes”, „używać duże litery”, „biedronka” i „wysoko zmineralizowana” (o „domniemaniu” i dziesiątkach innych wielopiętrowych samoośmieszeń nie wspominając)? Ilu jeszcze dziesięcioleci potrzebujesz na wystękanie tytułu choć jednego z tych dzieł?
Te, z których czerpiesz takie cudeńka jak „wziąć się za naukę”, „potrzebować magnes”, „używać duże litery”, „biedronka” i „wysoko zmineralizowana” (o „domniemaniu” i dziesiątkach innych wielopiętrowych samoośmieszeń nie wspominając)?
Ilu jeszcze dziesięcioleci potrzebujesz na wystękanie tytułu choć jednego z tych dzieł?