#anonimowemirkowyznania Czy jeśli martwię się wszystkim i o wszystkich (martwi mnie czyjaś krzywda np. zwierząt albo że jakiejś osobie może nie iść w życiu) to jest objaw depresji lub czegoś podobnego? Od pewnego czasu mało co mnie cieszy, rzadko czuję się szczęśliwy, mimo że w życiu nie mogę narzekać na brak miłości czy pieniędzy. Przykład z dzisiaj: mam nową osobę w pracy której nie idzie, widać że chce ale no nie potrafi i jest mi jej żal. :( pora na psychiatrę? #depresja #przegryw
Macie jakieś sposoby dla chłopa w rozwijaniu umiejętności społecznych aby wyjść ze #!$%@? mentalnego, fobii społecznej? Ktoś korzystał z jakiegoś kursu itp?
Czy jeśli martwię się wszystkim i o wszystkich (martwi mnie czyjaś krzywda np. zwierząt albo że jakiejś osobie może nie iść w życiu) to jest objaw depresji lub czegoś podobnego? Od pewnego czasu mało co mnie cieszy, rzadko czuję się szczęśliwy, mimo że w życiu nie mogę narzekać na brak miłości czy pieniędzy. Przykład z dzisiaj: mam nową osobę w pracy której nie idzie, widać że chce ale no nie potrafi i jest mi jej żal. :( pora na psychiatrę? #depresja #przegryw
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6182e497ee9c61000a340ee1