I tak się to życie kręci. Człowiek na starość chce spokojnie zająć się sobą, ale los ma inne plany. Dwa dni temu moim rodzicom spłonęły kotłownia i stodoła, zabierając ze sobą ogrzewanie, zapas drewna, ciepłą wodę, kurnik (większość zwierząt udało się uratować), materiały na przebudowę poniemieckiego jeszcze dachu w budynku mieszkalnym oraz niezliczoną ilość sprzętu, który stanowił ich główne źródło utrzymania. Ucierpiały również pobliskie szklarnie, pojazd dostawczy, a w budynku mieszkalnym obok
źródło: 1739709537-31
Pobierz




źródło: preview
Pobierz