#anonimowemirkowyznania mój rozowy chyba jeszcze nie rozumie, że zbyt duże natężenie fochów, czepialstwo, narzekanie, wieczne problemy typu "nigdzie nie wychodzimy" (kiedy jak przychodzi co do czego, to jej się nie chce wychodzić...) i kłótnie, które już powoli stają się codziennością i za które już nikt nawet siebie nie przeprasza... różowy nie rozumie, że tego typu sytuacje nie zaprowadzą do niczego dobrego, najlepsze jest to, że ona nawet nie jest tego
@AnonimoweMirkoWyznania: Przede wszystkim rozmawiać, ludzie zamiast powiedzieć co leży im na sercu duszą to w sobie, zachowują się dziwnie, a potem jest tylko żal i płacz
@chefren Taak, przed pobraniem dostałem nawet kawę i batonika :) Panie bardzo miłe, jakby się dało to wróciłbym tam jutro, przekonały mnie tym darmowym kubkiem ( ͡º͜ʖ͡º)