Co za powalona akcja. Znajomi zostawili samochód przed domem, ponieważ mają jakiś tam remont na podwórku. W nocy słyszą, że jakiś kot ostro miauczy. Wychodzą na balkon, a tam labrador jakiejś baby z osiedla rozrywa im samochód, bo siedzi pod nim kot. Serio XD. Szkody na focie, z dwóch stron to samo. Ciekawe czy zniszczyłby więcej, gdyby nie ich reakcja.
Jeszcze poszli do baby, a ona że na biednych nie trafiło i
A propo akcji w sklepach, historia mojej kuzynki prosto z Gnaszyna. Śpieszyła się do pracy, skoczyła do sklepu po jakieś bułki, albo coś. Kupiła, płaci. Ekspedientka wydaje resztę. Ona liczy i...: - Ale pomyliła się pani. - COOOO?!? JA SIĘ POMYLIŁAM?!? - Tak, pomyliła się pani. - NIE! JA SIĘ NIE POMYLIŁAM!
@boltzmann: nie da się być pewnym siebie jak twoje prącie mierzy 10 cm i twarz wygląda jak po spotkaniu z bokserem wagi ciężkiej a potem po spotkaniu z agresywnym psem rasy bokser. Niestety nie poruchasz bracie stulejki wartowniku
Jeszcze poszli do baby, a ona że na biednych nie trafiło i
źródło: comment_9Lm6u35Z2txIWN0el1LbY0mf2w1q6Vq3.jpg
Pobierz