ja p------e, 2 kwietnia wysłałem wniosek o ponowne zarejestrowanie w urzędzie smrodu. dawniej odpowiedź była na drugi dzień, ubezpieczenie wpadało i git.
a teraz mamy 20 kwietnia, żadnego info, w ikp jestem nieubezpieczony. no to dzwonię do tych urzędasów i mi mówią, że "złożenie wniosku to jedno, ale na rozpatrzenie go urząd ma 30 dni. ale może pan osobiście podjechać, żeby to przyśpieszyć".
XD no k---a po to jest cyfryzacja, żeby tam
a teraz mamy 20 kwietnia, żadnego info, w ikp jestem nieubezpieczony. no to dzwonię do tych urzędasów i mi mówią, że "złożenie wniosku to jedno, ale na rozpatrzenie go urząd ma 30 dni. ale może pan osobiście podjechać, żeby to przyśpieszyć".
XD no k---a po to jest cyfryzacja, żeby tam




czyli co: rejestrujemy się -> cieszymy się ubezpieczeniem i spaniem do 12 -> po 89 dniach wyrejestrowujemy się -> potem jeszcze miesiąc ubezpieczenia w ramach wyrejestrowania się -> znowu rejestracja i tak dalej. bez wychodzenia z
czyżby w różnych urzędach były różne zasady?
ja już jestem stały bywalec, to może mnie już mają w dupie.
mimo wszystko na pewno trochę mniej upierdliwy ten system teraz.