Chciałbym wam przedstawić sytuacje rodem z telewizji w które nikt nie wierzy że mogą się wydarzyć w cywilizowanym państwie.
Do momentu aż samemu nie jest w się w takiej sytuacji i wtedy człowiek rozumie, że takie rzeczy dzieją się naprawdę i wszyscy to mają w „gdzieś”.
Historia ta pokazuje absurdy oraz „pomoc” urzędów dla zwykłego obywatela gdy po drugiej stronie jest lokalny inwestor. Jeden z domów prawdopodobnie stoi na działce tylko dlatego że posiada
@Umeraczyk: mój teść pracował w powiatowym inspektoracie budowlanym i mogę tylko potwierdzić twoje słowa. I trzeba dodać że praktycznie każdy inspektor dorabia jako kierownik budowy a nadzór prowadzi jego znajomy z pracy. Teściu jjeszcze zajmował się projektowaniem, nie tylko on. No i dodam że w wojewódzkim pracowali jego i nie tylko jego kumple ze stodiow z którymi nie raz chodzili na polowania....
Do momentu aż samemu nie jest w się w takiej sytuacji i wtedy człowiek rozumie, że takie rzeczy dzieją się naprawdę i wszyscy to mają w „gdzieś”.
Historia ta pokazuje absurdy oraz „pomoc” urzędów dla zwykłego obywatela gdy po drugiej stronie jest lokalny inwestor. Jeden z domów prawdopodobnie stoi na działce tylko dlatego że posiada
źródło: comment_1653054670jJW6SlhKg6OarAJxgfaOfu.jpg
Pobierz