@PrawilnyHeniek: To idź, wiem że się nie chce ale masz okazję zrobić coś innego oprócz użalania się nad sobą. To chyba lepsze niż picie samemu do lustra. Doceń, że znajomi gdzieś cię wyciągają.
@GreatMajster: Ja jakoś w 5-6 klasie zacząłem przesiadywać z osiedlowymi sebkami pod szkołą. ale jak poszedłem do gimnazjum to się unormowałem i jak teraz patrzę na większość z nich to dobrze zrobiłem, może i bym ruchał karynki ale pewnie w szkole miałbym jeszcze większe problemy no i razem z nimi pewnie na podwórku bym siedział i ćpał. W gimbie miałem 3 dobrych kolegów i zadawałem się z nimi. Wiadomo w