Wersja zdarzeń mojego kolegi z komendy w sprawie #policjazwaletem
Jechałem suką z koleżanką, przejeżdżamy obok kebaba. Rozmawiamy spokojnie bez żadnych wrzasków, krzyków. Nikt nie wypił więcej jak setę "za bezpieczny weekend"
Podjeżdżamy pod budę, bo widzimy 5 albo 6 nerdów, więc trzeba wyrobić normę i w----ć jakieś mandaciki
@Liquid_Snake: musialbym jej zdjac kaganiec zeby sie dowiedziec
Mam wyłączone powiadomienia o komentarzach, wpisach i wszystkim innym. Wszystkie moje wypowiedzi dodawane są na zewnętrznym serwisie aby użytkownicy wykop.pl nie mogli wymuszać na administracji cenzury treści które zamieszczam. Nie ma mowy o trollingu, spamie czy innego rodzaju łamaniu regulaminu.
Jechałem suką z koleżanką, przejeżdżamy obok kebaba. Rozmawiamy spokojnie bez żadnych wrzasków, krzyków. Nikt nie wypił więcej jak setę "za bezpieczny weekend"
Podjeżdżamy pod budę, bo widzimy 5 albo 6 nerdów, więc trzeba wyrobić normę i w----ć jakieś mandaciki
Ja: